Po co i dlaczego tak często latamy do Polski?

Nie, nie po kiełbasę, chociaż dobra kiełbasa zawsze cieszy Samuela, więc jest to jakaś korzyść.  A tak zupełnie poważnie, to latamy, bo… możemy! W zasadzie na tym mogłabym skończyć dzisiejszy wpis, ale nie zrobię tego.  Zostawię tu kilka wspomnień z naszego ostatniego wypadu, dosyć długiego jak na standardy w-środku-sezonowe, bo aż trzytygodniowego. Nasz jesienny wyjazd…