Polska szkoła. Czy jest potrzebna?

Kiedy wyjeżdżaliśmy z Polski, Samuel miał sześć lat z niewielkim hakiem. W Polsce uczęszczał do przedszkolnej zerówki. Samek miał zawsze dużo do powiedzenia, a jego zasób słów jest dosyć szeroki. Generalnie jest to dziecko, które dużo pyta, jest ciekawe wielu rzeczy i uwielbia rozmawiać.  Szukając dogodnej dla nas lokalizacji, sprawdzaliśmy nie tylko dobry dojazd do…

Balony!

Kiedy miałam pięć, może sześć lat, pierwszy raz zobaczyłam prawdziwy, ogromny balon z bliska. No, prawie z bliska, ponieważ balon zamierzał wylądować na łąkach za osiedlem i leciał dosyć nisko nad blokami. Wszystkie dzieciaki pobiegły za wieżowce, żeby zobaczyć, dotknąć albo chociaż zrobić “łał”, a ja…no cóż, mi porwał się sandał. Nie pobiegłam, ale widok…

13 powodów, dlaczego…

A dokładnie cztery, póki co. 😉 Serial “13 powodów, dlaczego” stał się chwilowo naszą motywacją do intensywniejszego eksplorowania okolicy. Film bowiem kręcony był w Kalifornii, w miejscach, które bywają nam po drodze! Czy to nie super być tak blisko, że aż prawie w telewizji!? 😉 Serial można lubić lub nie, można uważać, że jest ważny lub…

Goście! :)

Ojej, jak fajnie, kiedy w naszym domu albo chociaż w okolicy pojawiają się goście z Polski! Jest motywacja, by gdzieś razem pojechać, porozmawiać (po polsku!) i po prostu być bardziej…u siebie? Trochę chyba tak to jest. Kiedy jest się TU, a tęskni się za TAM, a nagle pojawiają się goście, to TU jest bardziej nasze…

15 rzeczy, które lubimy w USA/Kalifornii.

Minęły cztery miesiące, od kiedy przylecieliśmy do USA. Przetrwaliśmy początki, mieszkanie w Airbnb, poszukiwanie mieszkania, zakładanie konta w banku, zapisywanie dziecka do szkoły, wizyty w szpitalu, szczepienia, aplikowanie po Social Security Number, a nawet zdawanie egzaminu na Driving Licence. Zdążyliśmy polecieć do Polski na dwa tygodnie i wrócić. Myślę, że po tych przygodach powoli klaruje…

Trochę na południe – South Bay wiosną.

Miniony weekend był dla nas ciekawym wydarzeniem z kilku względów, ale przede wszystkim dlatego, że po raz pierwszy w życiu nie świętowaliśmy z rodziną, Wielkanoc była, ale jakby jej nie było. Bo święta to dla nas przede wszystkim czas rodzinny. Nasz weekend był rodzinny, choć inaczej niż zwykle. Już dużo wcześniej zaplanowaliśmy, że Wielka Sobota…

Wiosna. Jest?

Nikt tak nie czeka na wiosnę, jak ci, których zima zmroziła i zasypała śniegiem. Czyli jakby nie my.  A jednak! Choć bywały u nas dni ciepłe i słoneczne, to wciąż jest chłodno, a nawet dosyć intensywnie pada. Wiem, nie powinnam narzekać i nie narzekam. Mówię, jak jest. Pada deszcz, głównie przesiadujemy popołudniami w domu i…