Candytopia? Tuwim był pierwszy.

Dyzio Marzyciel

“Położył się Dyzio na łące,
Przygląda się niebu błękitnemu
I marzy:
“Jaka szkoda, że te obłoczki płynące
Nie są z waniliowego kremu…
A te różowe –
Że to nie lody malinowe…
A te złociste, pierzaste –
Że to nie stosy ciastek…
I szkoda, że całe niebo
Nie jest z tortu czekoladowego…
Jaki piękny byłby wtedy świat!
Leżałbym sobie, jak leżę,
Na tej murawie świeżej,
Wyciągnąłbym tylko rękę
I jadł… i jadł… i jadł… “

Julian Tuwim


Myślę, że nie tylko Tuwim i ja marzyliśmy czasem o takim świecie, dlatego, kiedy usłyszałam o czymś takim jak Candytopia, musiałam to zobaczyć. 

Tak, w Candytopii wszystko zrobione jest z cukierków, żelków i innych pianek. Wszystkiego można dotknąć, powąchać, a w basenie pełnym marshmallows’ów można się “pokąpać”. Jedyne, czego NIE MOŻNA to… lizać i gryźć wystawy. Niestety. Chociaż lizanie obrazu, które polizały już tysiące, to chyba jednak nie moje marzenie…

Na szczęście zakaz lizania został osłodzony poczęstunkami. W każdej z sal wystawowych znajduje się pudło z cukierkami/ lizakami/ żelkami. Nie da się wyjść z Candytopii bez podwyższonego poziomu cukru we krwi. Ale to chyba o to chodzi, prawda?

Więcej nie ma co pisać. Musicie to zobaczyć!

Aga

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s