Dzień Niepodległości za wielką wodą.

Dzień Niepodległości zawsze traktowałam ze szczególnym wzruszeniem.

Tego dnia zazwyczaj myślę o tych wszystkich latach, kiedy Polacy musieli (i chcieli!) zachować polskość, kiedy ukradkiem, w tajemnicy uczyli dzieci języka, przekazywali tradycje, kiedy spotykali się potajemnie, by opowiadać o dokonaniach poprzednich pokoleń i wreszcie o tych wszystkich, którzy mieli odwagę i uważali, że warto umrzeć za Polskę.

Gdzieś głęboko w sercu dziękuję im za to, że mieli w sobie iskrę, romantyczne przekonanie, że warto umrzeć za coś, czego potem nie zweryfikują, nie dowiedzą się nawet, czy było warto, czy ich potomkowie docenią, że mają dom, w którym zawsze będą u siebie.

Czuję także pokorę wobec sił, które mogą nam ten piękny kraj odebrać. Może to być wszystko – zaraza, chciwość, ambicja, a nawet głupota.

Dlatego, Kochani Polacy, bądźmy dla siebie dobrzy, życzliwi, wspierający. Pomagajmy drugiemu w potrzebie. Szukajmy wspólnych celów, budujmy, motywujmy i mówmy o sobie nawzajem najlepiej. Bądźmy tymi ludźmi, w których uwierzyły poprzednie pokolenia. Tego nam i naszym następcom życzę… na następne sto, dwieście i tysiąc lat! 

 

Aga

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s