Jak często kąpiemy się w oceanie?

Nigdy! 

Ha, tego się nikt nie spodziewał, prawda? Może z wyjątkiem koleżanek z Kalifornii (pozdrawiam!).

Niestety, woda w oceanie jest zimna na naszej wysokości geograficznej. Żeby móc się pokąpać, trzeba by pojechać zdecydowanie bardziej na południe. My jednak wolimy wybrać się w niedzielne popołudnie tylko kawałek za San Francisco i zwyczajnie posiedzieć, zamoczyć stopy i pobudować z piasku. Tyle właściwie do szczęścia wystarczy, bo to… to jakby pojechać nad Bałtyk w czerwcu lub we wrześniu w pogodny dzień. Słońce świeci, wiatr powiewa, tylko kąpać się jakoś nie chce (ale spalić na słońcu się można!). 😉

My naszą niby-bałtycką plażę mamy w Half Moon Bay.

half

Naszym radosnym zwyczajem stało się, że w domu tylko wrzucamy coś na ruszt, żeby dojechać do miejsc, gdzie serwuje się przepyszne śniadania i tam gdzieś, po drodze zaopatrujemy się w fantazyjne kanapki, ciastka/bułeczki i mocną, dużą kawę. (polecamy Granola’s Coffee House). I już! jesteśmy gotowi. Plażujemy! 😀 ❤

Zdarzyło nam się spędzić dzień na plaży, kiedy teoretycznie było 17 stopni C, a niebo było całkowicie zachmurzone. Ale skoro już się wybraliśmy…

No i właśnie. Czy nie o to chodzi w życiu, żeby zmusić się czasem, ruszyć się z kanapy, spakować koc i pobyć gdzieś na powietrzu? Można spacerować,  puszczać latawiec, budować zamki z piasku albo popatrzeć na horyzont. Właściwie cokolwiek, byle RAZEM  i GDZIEŚ. ❤

Aga

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s