Spring break, czyli ferie wiosenne :)

Miniony tydzień był wolny. Cały. Brzmi nieźle, prawda? Tyle, że wolny jest w szkołach, a Paweł do pracy chodził normalnie, więc w sumie to było takie pół-wolne, ale zawsze.

Plany na ten czas mieliśmy przeróżne, ale skończyło się na katarze i siedzeniu w domu. Wiadomo – jak wolne, trzeba sobie pochorować.  Nie poddałam się jednak zupełnie i raz poszliśmy z Samkiem na tzw. hike, czyli  łażenie (tłumacz podpowiada, że to rajd pieszy, ale tego spaceru rajdem bym nie nazwała 😉 ). Zwiedziliśmy okolicę, zaszliśmy na najbliższą górkę (Ridge Top Field) i było całkiem zjawiskowo. Ale przede wszystkim było zielono, pachnąco i tak…dobrze. Obejrzeliśmy okoliczne domy, odkryliśmy skrzynkę z książkami i ukryte między domami ścieżki. Fajnie. 🙂

Niestety poza tym jednym zrywem zalegaliśmy na kanapie, bo jak zaczęło się Samuelowi polepszać, to pogoda zdecydowanie postanowiła się pogorszyć. Klasyk. Ale narzekać nie będę, raz zrobiliśmy gofry, raz upiekłam ciasto drożdżowe (wyszedł zakalec, ale i tak smakował nieźle), graliśmy w szachy, pisaliśmy, czytaliśmy, tańczyliśmy i obejrzeliśmy trochę śmiesznych filmików w internetach. A, nie wszystkie były śmieszne, bo jeden był o grze w gumę, który uruchomił gigantyczną lawinę pytań z serii  “jak to było mamo, kiedy byłaś mała?” 🙂 Całe popołudnie zleciało na opowieściach z dzieciństwa, jak się bawiło pod blokiem, grało w gumę, jakich się miało przyjaciół i dlaczego nikt nie potrzebował komórek. Najśmieszniej jednak było opowiadać o Samka dziadkach, kiedy byli jeszcze TYLKO rodzicami (dziadek był chuuudyyy??? :D). To był wtedy inny świat…

 

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s